Afty u dzieci

Afty u dzieci
5 (100%) 4 votes

Gdy czujemy męczące, punktowe szczypanie w jamie ustnej – to znak, że prawdopodobnie wytworzyła się tam afta. O dolegliwości tej słyszał chyba każdy, a większość z nas choć raz doświadczyła jej osobiście, przekonując się, jak bardzo nieprzyjemna potrafi być tego rodzaju nadżerka. Szczególnie częste są afty u dzieci.

Czym są afty

Afta to początkowo maleńka ranka, która bardzo szybko może zwiększyć rozmiar do kilku centymetrów i pokryć się białym lub żółtym nalotem. Dookoła nadżerki powstaje stan zapalny i mocne zaczerwienienie. Wielkość otwartej rany oraz jej lokalizacja sprawiają, że dostająca się nieustannie ślina wywołuje pieczenie. Bywa ono tak intensywne i uprzykrzające codzienność, że pacjent może tracić energię, apetyt, odczuwać duży ból w czasie każdego ruchu aparatu mowy. Szczególnie nieprzyjemna jest afta na języku i wardze, ponieważ sprawia naprawdę spory dyskomfort. Nadżerki jamy ustnej niekiedy wywołują również gorączkę.

afta u dziecka

Przyczyny powstawania aft

Afta to problem znany od bardzo dawna. Wciąż nieznane są jednak dokładne powody wytwarzania się owrzodzeń śluzówki ust. U wielu osób ich pojawienie pokrywa się z momentem spadku odporności w organizmie. Nie bez znaczenia jest także prowadzenie intensywnego trybu życia, połączonego z notorycznym zmęczeniem, stresem lub nieprawidłową dietą.


Podobnie jest z chorobami – organizm zaatakowany przez jakąś infekcję bakteryjną, wirusową, grzybiczą czy wrzodową może sygnalizować to m.in. nadżerką. Afty u dzieci powstają często wskutek wkładania brudnych przedmiotów do buzi (smoczka, zabawek itp.) oraz podczas ząbkowania, natomiast u kobiet owrzodzenia dziąseł, języka czy warg zwiastują zbliżającą się miesiączkę. Zmiany w ustach to często efekt niemycia zębów, próchnicy, ale także zbyt silnego szczotkowania, stosowania pasty z nieodpowiednim składem (m.in. z laurylosiarczanem sodu) lub używania szczoteczek z twardym i szorstkim włosiem. Trzeba pamiętać, że każde uderzenie, zadraśnięcie czy najmniejsze nawet skaleczenie błony śluzowej może zakończyć się aftą. Urazy mechaniczne to chyba najczęstsza i zarazem najbardziej prozaiczna przyczyna nadżerek. Warto zwrócić też uwagę, czy afta na języku lub innej części ust nie pojawia się w momencie stosowania jakichś środków farmaceutycznych lub spożywania bardzo kwaśnej lub pikantnej potrawy.

Jak leczyć afty

Myśląc o tym, co na afty sprawdzi się najlepiej, trzeba wziąć pod uwagę rozległość rany oraz intensywność objawów. Z kilkumilimetrowymi zmianami, sporadycznie występującymi w jamie ustnej, można uporać się, wykorzystując metody domowe. Płukanie ust co kilka godzin naparem z szałwii, rumianku lub mięty przyspieszy gojenie się afty i zadziała ściągająco. Punktowe smarowanie olejem kokosowym, miodem czy domową maścią z aloesu lub pieprzu cayenne może zniwelować ból.

W aptekach nie brakuje również gotowych produktów, które można nabyć bez recepty i stosować wedle instrukcji i zaleceń na ulotce. Są to m.in. płyny do płukania, maści, tabletki i żele z kwasem hialuronowym.

Jeśli wykwity staną się duże lub ich ilość zwiększy się, wówczas sprawa robi się poważniejsza, ponieważ duże afty mogą być o wiele bardziej uporczywe, trudniejsze do pokonania, a gdy ostatecznie zanikną po kilku tygodniach, pozostaną po nich blizny. Wtedy lepiej udać się po pomoc medyczną – wystarczy do tego lekarz rodzinny lub stomatolog. Specjalista po obejrzeniu zmian może przepisać antybiotyk lub lek sterydowy. Warto pamiętać, że także systematycznie powracające afty są powodem do wizyty lekarskiej i wykonania podstawowych badań. Pozwoli to na stwierdzenie, czy przyczyna nadżerek śluzówki nie tkwi w jakimś schorzeniu.

 

Źródło: https://aftyinfo.net.pl/

2 replies on “Afty u dzieci”

  1. Aśka napisał(a):

    Afty u dzieci występują głównie w okresie spadku odporności, ale nie dajcie się zmylić, że latem ich nie ma. Są i to potrafią być bardzo dokuczliwe i występować wręcz po kilka na raz.

  2. Maniek napisał(a):

    Pewnie, że afty latem to nic dziwnego. Mój syn ma nawet częściej latem niż zimą. W ogóle mam wrażenie, że latem więcej wirusów łapie niż zimą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

94 − 87 =