Angina pectoris

Angina pectoris
4.8 (95.38%) 13 votes

Angina pectoris to łacińska nazwa dusznicy bolesnej, czyli choroby wieńcowej. Nie jest ona związana z chorobą powodowaną przez paciorkowce, czyli anginą ropną. Co warto wiedzieć o tym schorzeniu?

Objawy anginy pectoris

Objawy anginy pectoris to przede wszystkim ból, pojawiający się w okolicach serca. Niekoniecznie jest od razu kojarzony z tą chorobą – ból może promieniować na przykład do żuchwy lub ramienia. Objawy mogą pojawić się po posiłku lub po aktywności fizycznej, ale bywa również, że ból pojawia się w nocy. Oprócz samego bólu, objawem choroby wieńcowej  może być również sama duszność. Na początku dolegliwości mogą szybko znikać, co często powoduje zlekceważenie choroby, tymczasem konieczne jest jak najszybsze podjęcie leczenia.

Przyczyny anginy pectoris

Przyczyny anginy pectoris należy zwykle szukać w trybie życia pacjenta. Choroba wieńcowa to przewężenie wieńcowych naczyń krwionośnych, co zwykle powoduje niedotlenienie serca. Częstą przyczyną takiego stanu jest na przykład dieta bogata w tłuszcze zwierzęce – zwiększa ona między innymi poziom cholesterolu we krwi.


Inną przyczyną choroby wieńcowej jest palenie papierosów – rzucenie tego nałogu to konieczność, jeśli zaczną pojawiać się dolegliwości bólowe. Najlepiej jest zapobiegać chorobie, poprzez rezygnację z nałogów i przestawienie się na zdrowszy tryb życia.

Jeśli choroba została wykryta nie trzeba całkowicie rezygnować z aktywności – jest to wręcz niewskazane, jednak należy liczyć się z tym, że ćwiczenia zostaną dopasowane do możliwości organizmu. Warto także włączyć do rozkładu codziennego dnia ćwiczenia relaksujące, które pomogą zwolnić pracę serca.

Leczenie anginy pectoris

Leczenie anginy pectoris nie może zwykle polegać tylko na wykorzystaniu naturalnych metod, choć często zaleca się dodatkowo stosowanie ziół i specjalnej diety. Oprócz tego jednak konieczne jest przyjmowanie leków przepisanych przez lekarza. Preparaty te rozszerzają naczynia krwionośne, dzięki czemu możliwość wystąpienia zatoru znacznie się zmniejsza. Często przepisywane są również preparaty, które mają spowolnić pracę serca poprzez zmniejszenie wydzielania noradrenaliny w organizmie. W przypadku długotrwałej i nieleczonej choroby wieńcowej, konieczne jest jednak często zastosowanie bardziej inwazyjnych metod.

Obecnie najbardziej znane są dwa sposoby naprawy zniszczeń, dokonanych przez chorobę wieńcową. Pierwszy z nich to angioplastyka, która polega na rozszerzeniu zatkanego naczynia krwionośnego poprzez użycie specjalnego balonika. Drugą, powszechnie stosowaną metodą, jest tak zwany bypass. W tej metodzie wykorzystuje się inne naczynia krwionośne, by stworzyć okrężną drogę dostarczania krwi do niedotlenionego obszaru serca. Taki sposób jest wykorzystywany zazwyczaj wtedy, gdy ani leczenie farmaceutyczne, ani angioplastyka nie mogą być efektywnie użyte.

4 replies on “Angina pectoris”

  1. doświadczony napisał(a):

    Z dusznicą nie ma żartów. Lepiej żyć zdrowo, bo to niezbyt dobrze znana choroba wieńcowa może spowodować wielkie straty w organizmie. Często nieodwracalne i żaden lekarz nie pomoże bo żaden lekarz nie jest cudotwórcą.

  2. Kevin bez domu napisał(a):

    Choroba wieńcowa praktyczni w każdym przypadku jest nierozerwalnie związana z nadwagą i otyłością. Ludzie, zacznijcie się ruszać A żadna angina pectoris nie zdarzy się ani u Was, ani w waszej rodzinie i nigdzie.

  3. anginus napisał(a):

    Bzdura. Mam 170 cm wzrostu, ważę 54 kg, mam robotę calutki dzień przy całkowicie niepełnosprawne żonie, a więc ani otyłość ani brak ruchu, a angina pectoris mnie dopadła. Wszystko zależy od okoliczności.

    • Maryla napisał(a):

      W twoim wypadku, Anginus, powodem choroby moze byc stress i prace przy zonie 7 dni w tygodniu dzien i noc. Pozwol sobie na odrobine odpoczynku. Zatrudnij kogos z rodziny lub opiekunke ze sluzy zdrowia. Zadbaj tez o dobra diete borgata w sezonowe lokalne owoce i warzywa.

      Mnie tez dopadla angina plus artretyzm chociaz zawsze bylam super sprawna i silna wegetarianka ktora jest codziennie na sail gimnastycznej. Choroby dopadly mnie dla tego ze wzielam dwie prace I nie mialam ani jednego dnia odpoczynku a oprocz tego w wolnym jszcze czasie zajmowalam sie wnuczka. Rezygnacja z pracy w soboty i niedziele oraz poprawa diety (nadal wegetarianska ale z wyeliminowaniem slodyczy, maki i pieczywa a zwiekszeniem ilosci swierzych warzyw i owocow) przywrocila moj stan do normy w ciagu miesiaca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

+ 61 = 70